W tym roku postanowiłam zrobić coś inaczej. Zamiast tradycyjnego, codziennego kalendarza adwentowego zapraszam Was do spokojniejszej, bardziej uważnej formy przygotowań. Takiej, która daje przestrzeń na oddech, refleksję i bliskość. Cztery tygodnie. Cztery świece. Każda świeca to jedno światło – jedna intencja i jedno wyzwanie na tydzień, które ma szansę naprawdę wybrzmieć. Adwent jest czasem oczekiwania i budowania nadziei. Niech więc przez te cztery tygodnie Wasze relacje rozjaśniają małe kroki, czułe gesty i świadomą obecność. Zapraszam Was do adwentowych wyzwań dla par – czterech tygodni światła, które mogą rozgrzać to, co najważniejsze.
Tydzień 1 – Światło Słuchania

W tym tygodniu spróbujcie naprawdę usłyszeć siebie nawzajem.
Wybierajcie w tym tygodniu momenty, w którym jedno mówi, a drugie słucha – bez rad, bez poprawiania, bez „a ja…”.
Pomocne pytania:
– „Co w Tobie dziś żyje?”
– „Co dodaje Ci skrzydeł, a co Cię przygniata?”
Cel: Otwarcie się na siebie nawzajem, abyście mogli zobaczyć to, co w Was prawdziwe i żywe właśnie teraz. Byście mogli spotkać się na nowo, uważnie, delikatnie i z ciekawością. Ludzie się zmieniają, dlatego warto być ciekawym swojego partnera na nowo.
Tydzień 2 – Światło Łagodności

Przez cały tydzień zwracajcie uwagę na sposób mówienia:
* używajcie komunikatów „ja” zamiast „ty zawsze…”,
* zaczynajcie rozmowy łagodnie, bez oskarżeń,
* róbcie pauzę, gdy emocje zaczynają wzrastać
Cel: Wprowadzanie łagodności do Waszych rozmów, aby zatrzymać to, co oddala: krytykę, obronność, mur i pogardę. Dajcie sobie przestrzeń na zrozumienie, zamiast na walkę – tak, aby dialog stawał się miejscem bliskości, a nie napięcia.
Tydzień 3: Światło Wdzięczności

Codziennie, choć raz, powiedzcie sobie coś ciepłego:
„Dziękuję Ci za…”
„Zauważyłam/em, że…”
„Lubię w Tobie…”
Może to być też gest: kubek herbaty, dotyk ramienia, pomoc w drobiazgu.
Cel: Budowanie sympatii i uznania, które chronią relację przed chłodem i obojętnością.
Tydzień 4: Światło Nowego Początku

Znajdźcie w tym tygodniu godzinę tylko dla Was: spacer, rozmowę, mały rytuał, który zatrzyma czas.
Porozmawiajcie o tym, jakiego „my” teraz potrzebujecie.
Nie o tym, co było kiedyś, ale o tym, co od dziś może się między Wami rodzić.
Cel: Tworzenie nowej wersji Waszego związku, która uwzględnia to, jacy jesteście dziś i daje przestrzeń na wspólną nadzieję na jutro.