
Dlaczego terapia par nie jest właściwym wyborem, gdy w relacji pojawia się przemoc
Kiedy w relacji pojawia się przemoc fizyczna, psychiczna, seksualna, ekonomiczna czy tzw. zaniedbanie, nie możemy mówić o konflikcie czy agresji między dwojgiem partnerów. To sytuacja podczas której nie można bezpiecznie prowadzić terapii dla par, ponieważ nie ma równowagi i poczucia bezpieczeństwa, które są niezbędne do wspólnej pracy nad relacją.
Kiedy możemy mówić o przemocy w relacji
Nie każda kłótnia, napięcie czy różnica zdań oznacza przemoc. Jednak są sytuacje, w których jedna osoba zaczyna przekraczać granice drugiej, naruszając jej poczucie bezpieczeństwa, szacunku i prawa do samostanowienia. O przemocy mówimy wtedy, gdy spełnione są cztery poniższe warunki:
- Jest to intencjonalne działanie lub zaniechanie działania.
- Jedna osoba ma wyraźną przewagę nad drugą.
- Działanie lub zaniechanie jednej osoby narusza prawa i dobra osobiste drugiej.
- Osoba wobec której stosowana jest przemoc, doznaje cierpienia i szkód fizycznych i psychicznych.
Co odróżnia przemoc od agresji?
W agresji siły obu stron są wyrównane. Każdy ma szanse wygrać. W przemocy natomiast jedna osoba ma wyraźną przewagę nad drugą i tę przewagę wykorzystuje, by podporządkować sobie partnera. Gdy siły obu stron są równe i dochodzi do zachowań agresywnych, możemy mówić o sytuacji konfliktowej. Dlatego ważne jest, aby terapeuta par potrafił rozróżnić kiedy ma do czynienia z przemocą, a kiedy z agresją, ponieważ od tego, z którym ze zjawisk ma do czynienia, będzie zależało ewentualne dalsze postępowanie i działanie.
Co możemy zrobić, gdy w relacji pojawia się agresja?
Agresja nie zawsze oznacza przemoc. Często jest sygnałem trudnych emocji, napięcia lub bezradności, z którymi trudno sobie poradzić w sposób konstruktywny. W takich sytuacjach pomocna może być praca nad rozpoznawaniem i regulowaniem emocji, np. poprzez Trening Zastępowania Agresji (TZA). Podczas terapii par, terapeuta może włączyć elementy Treningu Kontroli Złości, które pomagają lepiej rozumieć swoje reakcje i odzyskać wpływ na sposób, w jaki wyrażamy emocje.
Od złości do zrozumienia
Złość sama w sobie nie jest zła – to emocja, która niesie informację o naszych granicach, potrzebach czy poczuciu niesprawiedliwości. Problem pojawia się wtedy, gdy wymyka się spod kontroli i zaczyna ranić drugą osobę. Trening Zastępowania Agresji pomaga nauczyć się wyrażać złość w sposób bezpieczny i konstruktywny, tak by nie niszczyła relacji, lecz stawała się początkiem zmiany i lepszego zrozumienia siebie.
Podczas pracy terapeutycznej z parami często wykorzystuję elementy Treningu Zastępowania Agresji (TZA) oraz Racjonalnej Terapii Zachowania (RTZ). Ułatwiają one rozumienie własnych emocji, rozwijają umiejętność samoregulacji i skutecznie pomagają w zatrzymaniu eskalacji konfliktu. Każdy z nas może nauczyć się „zdrowo” reagować, gdy pojawiają się trudne emocje. Pierwszym krokiem jest jednak zauważenie, że coś wymaga uwagi, a kolejnym sięgnięcie po wsparcie. To właśnie wtedy zaczyna się zmiana.
UWAGA! Trening Zastępowania Agresji to nie program dla sprawców przemocy. Nie może on zastąpić terapii/programu dla osób, stosujących przemoc.
Co należy zrobić, gdy w relacji pojawia się przemoc?
Pojawienie się przemocy w relacji – nawet jednorazowej, nawet określanej przez jedną ze stron jako „incydentalna”, zmienia całkowicie ramy pracy terapeutycznej. W takiej sytuacji terapia par nie jest bezpieczną ani właściwą formą pomocy, przynajmniej na danym etapie. Warto jasno powiedzieć:
terapia par nie służy zatrzymywaniu przemocy. Jej celem jest praca nad relacją, komunikacją i wzorcami funkcjonowania w warunkach podstawowego bezpieczeństwa.
Dlaczego terapia par jest w takiej sytuacji przeciwwskazana?
Z perspektywy etyki zawodowej oraz standardów pracy terapeutycznej, prowadzenie terapii par w sytuacji aktywnej lub niedawnej przemocy stanowi naruszenie zasad bezpieczeństwa.
Decyzja o odmowie terapii par opiera się na pięciu fundamentalnych zasadach etycznych:
- Zasada dobroczynności
Terapeuta ma obowiązek działać na rzecz dobra każdej ze stron – nie relacji za wszelką cenę, lecz realnego dobra osób w niej uczestniczących. - Zasada nieszkodzenia
Nie wolno podejmować działań, które mogłyby pogłębiać krzywdę, normalizować przemoc lub narażać jedną ze stron na dalsze zagrożenie. - Zasada sprawiedliwości
Terapia par w sytuacji przemocy może nieświadomie faworyzować sprawcę, rozmywając odpowiedzialność i przenosząc ją na „dynamikę relacji”. - Zasada tworzenia dobrych warunków do zmiany
Zmiana nie jest możliwa w warunkach strachu, nierównowagi sił i braku poczucia bezpieczeństwa. Najpierw musi zostać zatrzymana przemoc i rozpoczęta indywidualna praca. - Zasada autonomii
Każda ze stron ma prawo do bezpiecznej decyzji o sobie, bez presji „ratowania związku” kosztem własnych granic.
Jaka pomoc jest właściwa w sytuacji przemocy?
W przypadku ujawnienia przemocy właściwą i rekomendowaną formą pomocy jest praca indywidualna, dostosowana do roli, w jakiej dana osoba się znajduje:
- osoba stosująca przemoc powinna zostać skierowana do specjalistycznego programu lub terapii dla sprawców przemocy (np. w Ośrodku Interwencji Kryzysowej),
- osoba doświadczająca przemocy powinna mieć zapewnione indywidualne wsparcie terapeutyczne, ukierunkowane na odbudowę bezpieczeństwa, granic i poczucia sprawczości.
Tylko taka sekwencja pracy daje realną szansę na zmianę.
Czy terapia par jest możliwa w przyszłości?
Tak, ale nie od razu! Do terapii par można wrócić:
- po zakończeniu aktywnej fazy przemocy/ zakończeniu procedury Niebieskiej Karty,
- po przejściu przez pierwszy etap terapii indywidualnej każdej ze stron,
- po realnym zatrzymaniu zachowań przemocowych,
- najczęściej nie wcześniej niż po 3 miesiącach.
I nawet wtedy terapia par nie jest obowiązkiem ani „kolejnym krokiem”. Jest jedynie opcją, jeśli obie strony nadal chcą być razem i spełnione są warunki bezpieczeństwa.
O innych przeciwwskazaniach do terapii par, możesz przeczytać w sekcji FAQ >>
Autor: Barbara Bratkowska
Zobacz również: