Obserwacja cyklu czy warto?

Coraz więcej kobiet interesuje się ekologicznymi metodami rozpoznawania płodności, procesami zachodzącymi w ich cyklu oraz pogłębia wiedzę na temat fizjologi cyklu. Nie od dziś wiadomo, że przekazywane lekarzom obserwacje są ważną pomocą diagnostyczną.


W poradnictwie par, które pragną poczęcia dziecka obserwacja cyklu powinna być stawiana na pierwszym miejscu, o czym kobiety są rzadko informowane. Bowiem na podstawie dobrze prowadzonej karty obserwacji możemy określić dni optymalnej płodności. Każda kobieta na podstawie obserwacji jest w stanie rozróżnić jego fazy i bez kosztownych badań hormonalnych określić fazę ciałka żółtego jako czas na pewno niepłodny. Nie ulega wątpliwości, że na podstawie przebiegu cyklu można wyjaśnić czy występująca polymenorrhoea (krótkie cykle) wymaga leczenia czy jest wyrazem specyficznego przebiegu cyklu kobiety z udokumentowaną płodnością oraz czy oligomenorrhoea (długie cykle) wymagają natychmiastowego podania hormonów czy też można sięgnąć po inne mało kosztowne metody, które w sposób naturalny pomagają uregulować cykl.

Wreszcie dobra obserwacja cyklu pozwala dokładnie obliczyć termin porodu. Jeżeli w oligomenorrhoea dojdzie do poczęcia późno w cyklu, termin ten będzie dużo późniejszy niż przy obliczeniu według reguły Naegelego, która przyjmuje datę ostatniej miesiączki. Dzięki prowadzeniu obserwacji możemy uniknąć sztucznie wywołanym przedwczesnym porodom. Warto podkreślić, że konieczne z diagnostycznych powodów jest rozróżnienie miesiączki od śródcyklicznego krwawienia, podczas którego może dojść do poczęcia. I choć krwawienie takie często nie rożni się pod względem wyglądu i natężenia od miesiączki – miesiączką nie jest! Właśnie wtedy najczęściej słyszymy, że do poczęcia doszło „w czasie miesiączki”, co nie jest prawdą, ponieważ krwawienie śródcykliczne jest okresem możliwej płodności. Prawdziwa miesiączka musi być poprzedzona co najmniej 3-dniową fazą wyższych temperatur, które pozwalają wyznaczyć koniec okresu płodności.

Operacja raka piersi a faza cyklu

Rajendra Achyut Badwe1 lekarz medycyny i chirurg onkolog wraz z współautorami (1991) zwracają uwagę, że wyleczenie po operacji raka piersi może zależeć od fazy cyklu, w której odbyła się operacja. W latach 1975-1985 przeprowadzono badania 249 kobiet, które były operowane na raka piersi. Kobiety, które były operowane pomiędzy 3 a 12 dniem cyklu, miały znacznie mniejsze szanse przeżycia kolejnych 10 lat niż kobiety, które były operowane w fazie ciałka żółtego. W tym miejscu należy podkreślić jak ważnym jest umiejętne i prawidłowe określenie faz cyklu, bowiem u jednej kobiety może to być 16 dzień cyklu, a jeszcze u innej 21 dzień cyklu. Bez zapisanych obserwacji nie można ustalić w krótkim czasie, w której fazie cyklu znajduje się aktualnie kobieta, a w sytuacjach krytycznych nie ma czasu na przeprowadzenie czasochłonnych badań przedoperacyjnych2.

Czy warto obserwować?

Z dotychczasowych rozważań wynika, że dzięki obserwacji cyklu:
– mamy możliwość wybrać najkorzystniejszy moment do poczęcia dziecka
– odłożyć poczęcie dziecka w czasie
– potrafimy odróżniać objawy fizjologiczne od patologicznych
– możemy diagnozować zaburzenia (karty obserwacji są dla doświadczonego lekarza nieocenionym źródłem informacji , są pomocne w postawieniu diagnozy i w podejmowaniu odpowiedniego leczenia)

Należy zwrócić uwagę na dodatkowe fakty takie jak:
– metoda jest bezpieczna dla kobiet
– nieinwazyjna
– tania
– ekologiczna
– wzmacnia więź małżeńską

Barbara Bratkowska


1. R.A. Badwe, Timing of surgery during menstrual cycle and survival of premenopausal women with operable breast cancer, „The Lancet”, 337 (1991), s.1261-1264.
2. Por. J.Rötzer, Ja i mój cykl, Warszawa 2016, s.119-123.

Foto: pl.freepik.com


Data publikacji: 26.10.2020 r